Z DZIECKIEM W GÓRY CZY NAD MORZE?
Od lat słyszymy zawsze, że pobyt nad morzem to rewelacyjna kuracja jodem, która pomaga zwłaszcza tym dzieciom, które istotnie mają niską odporność, często chorują na zapalenie górnych dróg oddechowych lub dręczy je astma. Tymczasem nie do końca jest to prawda. Pobyt w górach ma także ogromne walory zdrowotne dla alergików, astmatyków czy ogólnie ludzi ze skłonnością do infekcji w układzie oddechowym. Co zatem wybrać? Gdzie nasze pociechy poczują się lepiej? Ogólna zasada mówi o tym, że małe dzieci należy jednak zabierać nad morze. Góry odwiedzamy z reguły z tymi nieco starszymi. Dlaczego? Ot, – dużo ruchu, wysiłku, na które maleństwa nie są zwyczajnie gotowe. Nie jest to jednak obowiązującą regułą. Wielu rodziców zabiera maluchy w góry, a podczas pobytu i wędrówki mniej wymagającymi szlakami wypożycza specjalne nosidła. Pogoda w górach nie kaprysi tak, jak nad polskim morzem, nad którym wielokrotnie przekonaliśmy się, że marzenia o swobodnej zabawie dziecka w ciepłym piasku pozostaną jedynie w sferze marzeń. Decyzję należy więc podjąć indywidualnie, znając potrzeby i ograniczenia naszych pociech. Każdy pobyt ma bowiem swoje plusy i minusy. Jeśli pogoda dopisuje dzieci nad morzem korzystają z uroków morskich kąpieli, zabaw w piasku, a przy złej pogodzie możliwość korzystania z licznych nadmorskich atrakcji – np. oceanariów czy parków rozrywki. Niestety, pobyt nad polskim morzem jest kosztowny, woda bardzo często zimna a na plażach panuje tłok. W przypadku gór dziecko będzie mogło cieszyć się widokiem pięknej górskiej przyrody, poznawać folklor i ćwiczyć kondycję. Jednaki w tym przypadku odstraszyć mogą ceny oraz tłok na popularnych górskich szlakach. Decyzja należy do Was, bowiem ze zdrowotnego punktu widzenia dla dzieci i jedne i drugi wybór wydaje się równie korzystny.
