Wielkanoc z niemowlakiem

To przede wszystkim test cierpliwości. Maleństwo jeszcze wiele nie rozumie ze świątecznych zwyczajów, a także narażone jest na kilka niebezpieczeństw, których można uniknąć. Niemniej to mogą być bardzo radosne Święta.

Każda mama zastanawia się na pewno czy może wybrać się z dzieciątkiem w wózeczku do kościoła na mszę lub ze święconką. Tutaj decyzje należy podejmować ostrożnie. Wielkanocne msze są tłumne a my nie chcemy by dziecko narażone było na te wszystkie wiosenne zarazki, które razem z ludźmi wędrują do kościołów. Przy ładnej pogodzie na pewno możemy się wybrać, ale pod warunkiem, że dziecko wcześniej było już na powietrzu. Noworodki lepiej zostawić na ten czas w domu. Tym bardziej, że niecierpliwy maluszek najnormalniej w świecie może się popłakać.

Dziecko jest najważniejsze. Dlatego mazurki, babki i żurki muszą zejść na plan dalszy. Raczkujący maluch z łatwością może „dopaść” jakieś świąteczne ozdoby, drobne figurki czy półmiski bez nadzoru. Poparzone, zatrute lub dławiące się dziecko może być koszmarną konsekwencją naszej nieuwagi. Mama jest przede wszystkim dla dziecka – świątecznymi przygotowaniami może zająć się ktoś z rodziny.
No i Lany Poniedziałek. Dzieci nie rozumieją tego zwyczaju więc wystarczy pokropić je delikatnie kropelką wody. W  żadnym wypadku oblewać czy opryskiwać. Chociaż tak czy inaczej z łezkami i płaczem należy się liczyć.

Dodaj komentarz