DZIECKO TO ŻYWE SREBRO?KIEDY ZACZĄĆ SIĘ MARTWIĆ?

Od wielu lat w Polsce oswoiliśmy się z terminem ADHD, oznaczającym zespół nadpobudliwości psychoruchowej wraz z deficytem uwagi. Przypisywano go najczęściej dzieciom w różnym wieku, które były nadmiernie pobudzone i impulsywne. Według badań, ADHD dotykało niemal 8 % dzieci w wieku wczesnoszkolnym i częściej byli to chłopcy. Niestety, z biegiem lat, zaczęto nadużywać tego terminu w stosunku do dzieci o trudnym charakterze, ignorując, że ADHD ma podłoże w genach, strukturze mózgu czy w składzie wydzielanych w nim substancji, a na jego pojawienie się wpływ mają przebieg ciąży, urazy głowy czy… wysokie stężenie ołowiu.

                Rozpoznanie ADHD nie należy do prostych, a tymczasem pojawia się nam kolejny termin: zaburzenia hiperkinetyczne. I chociaż łączy się je z ADHD to w praktyce różnią je kryteria diagnostyczne. Zaburzenia tego rodzaju dotyczą najczęściej dzieci miedzy 6 a 9 rokiem życia, ale mogą trwać także i do wieku dorosłego. W przeciwieństwie do ADHD zaburzenia hiperkinetyczne dotyczą w równej mierze chłopców i dziewcząt, chociaż u tych ostatnich mówi się o częstszych przypadkach deficytów uwagi. Skąd te zaburzenia? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale wiele wskazuje na to, że dotyczy to zmian na poziomie genetycznym, niewłaściwego postępowania matek w czasie ciąży ( alkohol, papierosy) czy czynników środowiskowych, zaraz po urodzeniu dziecka. Powodem może być także narażenie na zatrucie metalami ciężkimi.

Co powinno wzbudzić uwagę?

  • Sytuacja, w której dziecko wydaje się nie słyszeć, co się do niego mówi, zapomina o obowiązkach, ma kłopoty z realizacją poleceń czy instrukcji.
  • Dziecko często się rozprasza i gubi różne przedmioty.
  • Dziecko jest nadaktywne fizycznie.
  • Dziec ko jest wyjątkowo niecierpliwe, nie czeka aż np. przyjdzie jego kolej na ruch w grze, przerywa czyjąś wypowiedź, itp.

Diagnozą tego rodzaju zaburzeń zajmują się psychiatrzy dziecięcy, ale by była ona prawidłowa – zachowania wykraczające poza wzorzec, muszą utrzymywać się ponad pół roku. Nie wolno ich jednak ignorować, podstawą leczenia jest terapia, zaś zarzucenie działań leczniczych, może w przyszłości skutkować pojawianiem się innych, groźnych zaburzeń psychicznych.


LEG GODT - czyli baw sie dobrze i dobrze inwestuj!

O historii klocków Lego wspominaliśmy już kiedyś, a sięga ona 1932 roku. Niemal sto lat temu Duńczyk Ole Kirk Christiansen założył fabrykę zabawek, której nazwa brzmi po dziś dzień: „Leg godt” czyli „baw się dobrze”.

 O przydatności klocków Lego w rozwoju dziecka napisano już cale tomy. My jednak chcielibyśmy skupić się na powodach, które dla Państwa mogą być jasne i właściwe.

Lego są dopasowane do wieku i zainteresowań, co oznacza, że nigdy nie kupujesz tego samego. Dzieci do lat trzech chętnie pobawią się klockami z serii Lego Duplo, dla starszych może być np. Lego City. Znajdzie się też   coś dla fanów serii Star Wars, z figurkami ulubionych bohaterów.

Lego to unikalna zabawa i unikalne pomysły, uczą spostrzegawczości, ćwiczą bystrość i rozwijają zdolności manualne. Dla wielu kolekcjonerów to prawdziwa gratka, bo klocki są ponadczasowe a ich wartość z biegiem lat rośnie. Niektórzy nawet w nie inwestują!

Inwestowanie w Lego okazuje się równie dobre, jak inwestowanie w cenne kruszce. Eksperci obliczyli, że wartość każdej unikalnej kolekcji rok rocznie zwiększa się aż o 12%. I tak na przykład jeden z zestawów z 2007 roku , kosztujący 150 euro, obecnie jest wart dziesięć razy tyle!

Najsłynniejsze i najbardziej pożądane teraz zestawy to: Emerald Night Train, Green Grocer, Statue of Liberty, Darth Maul, Black Pearl, Sokół Millenium.

A zatem? Czy nie warto jednak zaopatrzyć się w przynajmniej jeden zestaw?

JAK DOBRAĆ WÓZEK DO ZMIENNYCH WARUNKÓW POGODOWYCH

Siarczysty mroź, śnieg i wiatr, za chwilę wietrznie, deszczowo, zmiennie – aura nas nie rozpieszcza, a jeśli w dodatku obecnie zastanawiacie się jaki wybrać wózeczek dla dziecka by pasował do takich niesprzyjających warunków pogodowych – to spieszymy z pomocą.

Jeśli przypomnimy sobie trochę wiadomości z lekcji geografii , to uzmysłowimy sobie, ze w Polsce dominuje klimat wilgotny kontynentalny. Co to znaczy? Położenie w centrum kontynentu gwarantuje nam ścieranie się rozmaitych mas powietrza, przez co nieustannie tkwimy „między młotem a kowadłem”, czyli pomiędzy dżdżystym klimatem umiarkowanym a zimnym śnieżno-leśnym subarktycznym. O naszym klimacie mówi się zatem, że jest „przejściowy”, tłumacząc w ten sposób wiele często sprzecznych ze sobą zjawisk, np. siarczysty mróz jednego tygodnia a plusowa temperatura kolejnego.

Jak zatem dobrać wózek do tego, niesubordynowanego klimatu, ze skłonnością do częstych zmian? Oto kilka wskazówek:

  1. Najlepiej duże, pompowane koła – dzięki temu śnieg i inne związane z nim nieprzyjemności, nie będą problemem do pokonania.
  2. Specjalne resory. Po co? Ano po to by pokonywać bez większych dramatycznych wstrząsów wyboje, śliskie drogi, mokre chodniki.
  3. Hamulec – ręczny i postojowy – wówczas możemy być pewne, że wózek nigdzie „nie odjedzie” bez nas i nie wywróci się na mokrej, śliskiej drodze.
  4. Pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa - konieczne o każdej porze roku, żeby dziecku nic się nie stało, jeśli poruszy się w wózku.
  5. Rączki regulowane w wysokości wraz ze zmianą kierunku jazdy – chyba nie musimy tłumaczyć jak bardzo jest to ważne by prowadząca wózek mama czy prowadzący tata – miał nad nim pełna kontrolę?

Oczywiście, możemy mówić o wielu jeszcze aspektach. Te są jednak podstawą cech wózka, który ma się sprawdzić w takiej kapryśnej aurze, jak ta nasza polska.


Działy sklepu

Porównaj produkty


Nie masz żadnych produktów do porównania.

logolego

Moja przechowalnia


Nie masz żadnych produktów w schowku.

Rzetelny regulamin

Zweryfikowany

 

Sklepolandia

 

Sklepy24